Ciekawostki z życia sławnych elektryków

Słyszeliście o Galvanim?

Wykonywał on doświadczenia na żywych organizmach, między innymi na żabach. Ostatecznie udowodnił istnienie zjawisk elektrycznych w tkankach zwierzęcych. Chciał dzięki nim przepowiadać pogodę ale, okazało się, że nóżki żaby zadrgały — mimo pogodnego dnia. Zdziwiony tym Gaivani przeniósł preparowaną ża­bę do zamkniętego pomieszczenia, powtarzając to samo doświadczenie. „Jeśli zawiesić żabę tak — opisywał — aby haczyk, przechodzący przez mlecz pacierzowy, do­tykał płytki srebrnej, a następnie ująć żabę za jedną łapkę w ten sposób, aby jej druga łapka mogła swobod­nie dotykać płytki, to gdy tylko łapka dotknie płytki srebrnej, mięśnie natychmiast zaczynają drgać. Łapka kurczy się i podnosi, opada i dotknąwszy płytki znowu z tego samego powodu podnosi się w górę. W ten sposób, ku niemałemu zachwytowi i uciesze obserwatora, łapka kolejno podnosi się i opada i zachowuje się tak, jak gdyby współzawodniczyła z jakimś wahadłem elektrycz­nym”.

Gaivani był przekonany, że źródłem elektryczności był nerw żaby, że odkrył elektryczność zwierzęcą. Sądził, że zaobserwował zjawisko wyładowań elektrycznych w cie­le zwierzęcia, podobnych do wyładowań w butelce lej­dejskiej.

Odkrycie Galvaniego stało się głośne i wzbudziło po­wszechną sensację. Wielu badaczy powtarzało doświad­czenie Galvaniego i uzyskując podobne rezultaty wi­działo w nich potwierdzenie teorii profesora z Bolonii. Prawidłową interpretację odkrycia Galvaniego podał jednak dopiero jego rodak Volta. Volta stwierdził, żc prąd elektryczny pobudzający mięsień żaby powstaje na skutek różnicy potencjałów pomiędzy dwoma różnymi   metalami zanurzonymi w elektrolicie, którym w tym przypadku była zawartość tkanki.

elektryczność zwierzęcą.

elektryczność zwierzęcą.

Obaj uczeni przeprowadzali coraz to inne doświadcze­nia, aby udowodnić słuszność swoich poglądów; każdy z nich miał swoich zwolenników. Spór narastał i objął całą Europę, nie wygasając bynajmniej po śmierci Gal vaniego. Całą sprawę skomplikował rodak obu uczonych, Giovanni Gabroni, według którego źródłem elektrycz­ności były przemiany chemiczne. Liczba zwolenników Galvaniego stopniowo malała, aż wreszcie teoria „zwie­rzęcej elektryczności” zupełnie zamarła.

Czy zupełnie? Nauka dnia dzisiejszego stwierdza, że przemianom życiowym towarzyszą nieodłącznie zjawiska elektryczne, a źródłem ich są komórki. Galvani był więc na właściwym tropie, jego przeczucie okazało się słuszne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>